poniedziałek, 25 września 2017
poniedziałek, 11 września 2017 12:41   
NA ŁOWISKU O PUCHAR BURMISTRZA (galeria)

Zwycięzca złowił blisko sześć kilogramów ryb. W niedzielę odbyły się XV Zawody Wędkarskie o Puchar Burmistrza Miasta Pionki.

 

Były to nie tylko jubileuszowe Zawody Wędkarskie o Puchar Burmistrza Miasta Pionki, ale również i rekordowe. Tylu ryb ze Stawu Górnego nie wyłowiono nigdy wcześniej.

Jubileusz zobowiązuje. Uczestnicy dopisali i ryby także. W tym roku złowiono najwięcej ryb w piętnastoletniej historii zawodów.

- Tradycyjnie we wrześniu spotykamy się na Zawodach o Puchar Burmistrza Miasta Pionki. W tym roku pogoda dopisała. Ale trzeba przyznać, że ryby także. Zawodnicy nie mogli narzekać na niewielkie brania – powiedział nam prezes PZW Koło Pionki Miasto Jerzy Sobecki.

Tradycyjnie zawody na pionkowskim akwenie Staw Górny trwały cztery godziny. W rywalizacji wzięło udział blisko trzydziestu zawodników – 28. Podzieleni zostali na trzy sektory: A, B oraz C. W pierwszym sektorze w wędkarskich zmaganiach uczestniczyło dziesięciu zawodników a w dwóch pozostałych po dziewięciu. Wcześniej odbyło się losowanie stanowisk. I to w dużej mierze od wylosowanego łowiska zależał końcowy wynik. Wędkarze dobrze, bowiem wiedzą, że są miejsca, w których ryba „bierze” a z kolei inne omija z daleka. Oczywiście duże znaczenie ma także zanęta wędkarska, która jest tajemnicą każdego łowiącego.

- Z roku na rok obserwujemy, że zawodnicy dysponują coraz bardziej profesjonalnym sprzętem. Stosują również różne rodzaje zanęty – mówił nam dalej Jerzy Sobecki.

Nie bez znaczenia jest również sam sprzęt używany do łowienia. Tak zwana „tyczka” dochodząca nawet do trzynastu metrów wykonana z włókna węglowego może kosztować nawet od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Profesjonalne siedzisko oraz dodatkowy osprzęt to wydatek także kilku tysięcy złotych. Niektórzy wędkarze uczestniczący w XV Zawodach Wędkarskich o Puchar Burmistrza Miasta Pionki dysponowali łącznym wyposażeniem przekraczającym dziesięć tysięcy złotych.

Podczas wędkowania najważniejsze jednak były ryby. A tych w tym roku nie brakowało. W opinii organizatorów jak i uczestników w tym roku wyłowiono najwięcej ryb w dotychczasowej historii zawodów. Rekordzista złowił ich blisko sześć kilogramów. Wszystkie złowione ryby ponownie jednak wróciły do Stawu Górnego gdyż jak zaznaczył w rozmowie z naszą redakcją Jerzy Sobecki zmagania wędkarzy odbywają się na tak zwanej „żywej rybie” – każdy wyłowiony z wody okaz po zważeniu ponownie wraca do akwenu.

W tym roku podczas jubileuszowych zawodów wystartowali zawodnicy aż z dziesięciu kół wędkarskich: Elektrownia Kozienice, PZW Garbatka Letnisko, „Orka: Pionki, Puławy Azoty, PZW Grójec, PZW Starostwo Radom, „Wiking” Radom. „Ikar” Radom, PZW Sieciechów oraz oczywiście organizatorzy PZW Koło Pionki Miasto.

Kolejny już raz organizatorzy okazali się bardzo gościnni. Po podliczeniu i zsumowaniu punktów czołowe miejsca zajęli wędkarze z ościennych klubów. Pierwsze miejsce wyłowił Zbigniew Klepacz z PZW Grójec. Jego dorobek to 5965 a więc blisko sześć kilogramów ryb. Na drugim miejscu uplasował się Zbigniew Utnicki z PZW Elektrownia Kozienice – 5430 pkt. Trzecie miejsce zajął Jakub Wachnicki z PZW Starostwo Radom – 4600 pkt. Czwarte miejsce przypadło w udziale Krzysztofowi Domaszczyńskiemu z Elektrowni Kozienice. Wyłowił 5165 punktów. Piąte miejsce z dorobkiem ponad czterech tysięcy punktów - 4440 zajął Jarosław Reguła z „Orka” Pionki a szóste miejsce zajął Mariusz Wiraszka z PZW Garbatka Letnisko. Wyłowił 4130 pkt. Najlepsza trójka otrzymała okazale puchary, dyplomy oraz nagrody rzeczowe. Zawodnicy, którzy zajęli miejsca od czwartego do szóstego nagrody.

Puchary i nagrody dla najlepszych wręczała Zastępca Burmistrza Jolanta Sarnecka - Buczek oraz prezes PZW Koło Pionki Miasto Jerzy Sobecki.

(r.f.)

 

Cytat tygodnia:

"Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo, jak w trakcie wojny...Jeśli boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś ."

 


John Dulles Foster