sobota, 24 sierpnia 2019
czwartek, 25 lutego 2010 16:24   
KAŁUŻE NA ULICACH

Już nie tylko dziury w ulicach doskwierają kierowcom. Po dość gwałtownych roztopach na jezdniach pojawiły się znacznych rozmiarów kałuże. A to już przeszkadza także i przechodniom.

To niby normalna kolej rzeczy. Po zimie przychodzą roztopy. Nie ma w tym nic dziwnego ani nadzwyczajnego. Potrafi być to jednak bardzo dokuczliwe.

 Na ulicach, bowiem pojawiają się ogromne kałuże, które utrudniają prawidłową komunikację. Kierowcy narzekają, że ich auta zalewane są przez brudną wodę zalegającą na asfalcie. Narzekają jednak nie tylko zmotoryzowani. Powodów do zadowolenia nie mają również i przechodnie. Zdarza się nader często, że rozpędzone auto nie wyhamuje na czas i rozlewa zalegającą breję na znajdujących się na chodniku przechodniów. W takim przypadku przemoczone i zabrudzone ubranie to normalka. Niestety trudno jest poradzić sobie z tym problemem. Nadmiar wody powinien spływać do kanałów ściekowo – burzowych, które jednak nie zawsze są w stanie przyjąć takie ilości substancji zalegającej na ulicach. Woda dodatkowo zalega w dziurach i nierównościach, których na naszych arteriach nie brakuje. W tym okresie pozostaje jedynie zaapelować do kierowców o zdjęcie pedału z gazu. Sami wówczas nie zachlapiemy sobie pojazdu i nie pobrudzimy przechodniów.
(r.f.)

 

Cytat tygodnia:

"Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo, jak w trakcie wojny...Jeśli boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś ."

 


John Dulles Foster