sobota, 24 sierpnia 2019
czwartek, 18 lutego 2010 13:15   
Biurowiec ma nowego właściciela

Dawny biurowiec Przedsiębiorstwa Robót Montażowych „Chemomontaż” zmienił właściciela.

Przedsiębiorstwo Robót Montażowych „Chemomontaż” zbankrutowało w 2000 roku. Po prężnie niegdyś działającym zakładzie pozostały olbrzymie hale produkcyjne oraz okazały biurowiec. Majątkiem upadłego jak to zwykle bywa w przypadku bankructwa zajął się syndyk. Większość część hal produkcyjnych udało się sprzedać w 2006 roku. Nabywcą został Instytut Techniki Budowlanej, który rozpoczął ich przebudowę na potrzeby Laboratorium Badań Ogniowych (piszemy o tym w osobnym materiale). Do spieniężenia pozostał między innymi biurowiec. Przez kilka lat nie udawało się znaleźć na niego nabywcy. Przełom nastąpił dopiero pod koniec ubiegłego roku. Od syndyka upadłego „Chemomontażu” biurowiec zakupił Andrzej Paśniewski z Radomia, który działa na rynku deweloperskim.

W tym roku rozpoczął jego gruntowny remont i przebudowę. Modernizacja obejmowała między innymi ocieplenie budynku i położenie nowej elewacji, wymianę wszystkich instalacji wewnątrz obiektu oraz doprowadzenie gazu. Naprawione zostało także poszycie dachowe. Obecnie w gruntownie zmodernizowanym budynku znajdują się pomieszczenia z przeznaczeniem na cele biurowo - usługowe. Można je zaadoptować także na cele mieszkalne. Swoją siedzibę znalazło już tam między innymi biuro projektowe, kancelaria radcy prawnego, oraz kilka innych. Potencjalnym najemcom lub nabywcom oferowane są pomieszczenia od 45m2 do 72m2. Możliwe jest także wynajęcie sal o znacznie większych powierzchniach. Dla poszukujących większych powierzchni oferowane są pomieszczenia od 87m2 do 225m2.


Andrzej Paśniewski od lat działa na radomskim rynku nieruchomości. Jego firma zbudowała między innymi apartamentowiec „Leśniczówka”. Obecnie buduje galerię przy ulicy Szewskiej oraz remontuje kamienice przy ulicy Rwańskiej.


(r.f.)

 

Cytat tygodnia:

"Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo, jak w trakcie wojny...Jeśli boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś ."

 


John Dulles Foster